FLAMENCO w Domu Parafialnym

Jest bardzo późno, a jak trochę jeszcze posiedzę przy komputerze, to będę musiała napisać, że jest bardzo wcześnie. Dlatego chcę zdążyć przed północą. Taka relacja w fotograficznym skrócie z kolejnego cyklicznego spotkania jakie odbyło się w Domu Parafialnym przy kościele w Józefowie.

Z aparatem prawie się nie rozstaję. Tutaj  zdjęcia robiliśmy wspólnie z mężem. Zresztą, zwykle tak jest.

Organizatorem tych ekscytujących spotkań jest Fundacja Gargano, którą prowadzi zaprzyjaźniona ze mną poetka Iwona Świerkula. Jej córka Joanna zajmuje się konferansjerką.

 

Dzisiejszy wykład o Hiszpanii zaprezentowała dr Małgorzata Marzoch, w który wplatany był ekspresyjny taniec flamenco w wykonaniu Nadii Mazur.

 

 

 

 

Dzisiaj wszystko było w kolorach flamenco. Goście w czerwono-czarnych ubraniach i w takich samych barwach dekoracje pomieszczeń i dorodne róże,   a w poczęstunku hiszpańskie smaki.

Były wiersze hiszpańskich poetów w aktorskiej interpretacji,

kompozycje muzyczne wykonane na gitarze,

nauka tańca flamenco i miłe rozmowy przy kawie po zakończeniu programu.

Jak zwykle wszystko przygotowane z klasą i dopracowane ze szczegółami. Ksiądz proboszcz serdeczny , otwarty na spotkania i chyba szczęśliwy, że te ekskluzywne pomieszczenia są w pełni wykorzystane i służą takim celom.

 

2 myśli nt. „FLAMENCO w Domu Parafialnym”

  1. Aniu, czy wiesz, czym się różni gitara flamenco od gitary klasycznej? Nie tylko deseczką wmacniającą wierzchnią część pudła w miejscu, gdzie gitarzysta puka. Akcja strun jest niższa, przez co chwytnia miększa, drewno trochę inne i jaśniejsze.

    Zazdroszczę Wam w Kraju tych wszelakich pięknych wydarzeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.