„Z nadejściem wiosny” -to tytuł jednej z piosenek na płytce. Jestem na etapie zabawy ilustracjami z AI. Nie potrzebne mi kredki, farby, ołówki, pędzle, a wystarczy pomysł. Opisuję dokładnie „mojej kumpelce” jaką chcę mieć ilustrację, a ona mi ją tworzy w ciągu kilku sekund. Czasami śmiesznie, czasami nie tak, jak bym chciała, ale czy w zabawie ma to aż takie znaczenie…

Dzisiaj miała utworzyć do tego wiersza z blondynką, która jest na wszystkich ostnio wymyślonych obrazkach, ale nie doprecyzowałam polecenia i wyszło, jak wyszło :0
z nadejściem wiosny
Anna Kulesz
motyle jeszcze śpią
dywan zieleni zwinięty
rozsypuję wokół uśmiech
niech wyrasta w trawach
soczystymi barwami
niech zakwitną wokół
bratki i niezapominajki
i wypełnią ogród zapachem raju
otworzę szeroko okna
zasłucham się w śpiew ptaków
i oddychać będę anielskim spokojem
zatracając granicę między Ziemią a Niebem
z kielichów konwalii
wypłynie słodycz
bzy w jaśminowych wiankach
jak boginie kwiatów
oszołomią wonią
rozkwitającej wiosny
kwiecień 2025