TAK SOBIE ODPOCZYWAM…

Tak sobie jeszcze odpoczywam po pobycie w szpitalu i tak mi brakuje ruchu i śpiewania. Zbliża się koncert w którym miałam brać udział, a nie wiem nawet czy będę miała siłę uczestniczyć jako widz.Pozostała mi tylko pamiątka w formie zdjęć z sesji  przed koncertem  i sukienka na wieszaku, której nie będę miała okazji założyć. Nie lubię bezczynności i tak sobie myślę, że chciałabym teraz dogonić ptaki i patrzeć z góry na tę piękną zieloną wiosnę, która w końcu zdecydowała się przyjść.

olej na płótnie Anna Kulesz

JAK W LEŚNEJ GÓRZE

 

fot. Anna Kulesz

Generalnie wszyscy narzekamy na usługi medyczne w kraju. Mamy powód, bo lekarzy i pielęgniarek mało, a pacjentów coraz więcej. Kiedyś po porady zgłaszali się ciężko chorzy, inni , nieświadomi swoich chorób, po prostu nie zdążali i  kończyli ziemską wędrówkę obywając się bez lekarzy. Obecnie świadomość jest dość duża, wyłączając tych, którzy narażają siebie i bliskich  na zachorowania świadomie, choćby nie szczepiąc się p/poważnym chorobom. Pacjentów jest bardzo dużo, a lekarzy mało i cudu nikt tu nie dokona, bo możliwości ograniczone.

Mnie medycyna, budowa i funkcjonowanie organizmu interesuje od wczesnej młodości, a profilaktykę uważam za podstawę zdrowego życia. Nie wszystkiego da się uniknąć, ale dzięki badaniom kontrolnym można wcześnie wykryć zagrożenie i  podjąć skuteczne leczenie. Tak się stało w moim przypadku. Musiałam poddać się operacji, ale dzięki szczepieniom p/grypie od kilkunastu lat w ogóle nie choruję , więc organizm jest silny i świetnie zniosłam zabieg dochodząc bardzo szybko do pełnej sprawności.

W szpitalu luksusów socjalnych nie było, ale była serdeczność personelu, uśmiech, wyczerpujące odpowiedzi na każde pytanie i rzetelne informacje. To dużo ważniejsze. Jedzenie skromne, ale przygotowywane na miejscu, świeże i bardzo smaczne. Najważniejsze, żeby umieć ciszyć się i doceniać to co istotne.

 

WIOSENNE PORZĄDKI

Wiosenne porządki   Anna Kulesz  marzec 2017
zgrabiłam liście
po zimie
i spakowałam w worki
razem z myślami
które zabrały mi spokój
 
w tym miejscu
wschodzą już konwalie
symbol odnowy
który drzwi przeszłości zamyka
 
będę się wspinać
po drabinie kwiatów
i sięgać po radość
zawieszoną w przyszłości
jak szczęście  na drzewie 
w owocach granatu
fotka z sieci
Owoce granatu to bogate źródło witamin. Działa też antywirusowo. Jego kwiaty już w starożytności uważano za symbol miłości. W Grecji do dzisiaj nowożeńców obdarowuje się owocem granatu rozbijając go o podłogę, a młodzi muszą podeptać pestki bosymi stopami – na szczęście.

SNY MALOWANE czyli mój sposób na (do)życie