FIOŁKI, WIOSNA I MIŁOŚĆ

Nie można cały czas tkwić w jednym temacie. Epidemia, koronawirus,  będzie motywem wiodącym jeszcze przez bardzo długi czas, dlatego muszę oderwać się od tego na chwilę. A co, jak nie wiosna i miłość, będzie najlepszym zastępstwem.  A jak wiosna i miłość to słońce i fiołki. Dzisiaj znalazłam pierwszy w moim ogrodzie, dlatego będzie wiersz o fiołkach.

Fiołki od…       Anna Kulesz

 ktoś je położył na brzegu stołu
leżały jak rozsypane dzwonki
na których słońce pozostawiło
złoty pocałunek
 
zebrała je w bukiet
i otoczyła listkami w kształcie serc
 
rozdzwoniły się
słodko-gorzką wonią
odgrzebanych wspomnień
i zgasły szybko w jej dłoniach
jak tamta miłość
która nie mogła przetrwać

NIEMOC

Nie przeszkadza mi, że muszę pozostawać w domu, bo taka jest konieczność , taka potrzeba, żeby nie sprowokować sytuacji jaka jest we Włoszech, Wielkiej Brytanii, czy Hiszpanii,  wywołana przez lekkomyślność i beztroskę. Ale bardzo trudno było mi pogodzić się z tym, ze nie mogę dostać się na mój blog, że nie mogę pisać, że zatwierdzanie czegokolwiek graniczyło z cudem, a wręcz było nieosiągalne.  Czułam się tak jak na obrazku, który namalowałam , tak jak poprzednie, wiele lat temu pt. NIEMOC

Anna Kulesz olej na płótnie

Codziennie o świcie sprawdzałam, czy jest już dostęp. Wszystko wskazywało na to, że to wina serwera. I dzisiaj niespodzianka! Jakże przemiła. Znowu wszystko chodzi jak burza. Sprawiło mi to ogromną radość. Jakiś Aniołek chyba się zlitował. Zapewne jeden z moich 😉

ZOSTAŃMY W DOMU

Ubywa osób z mojego otoczenia . Nie traktujmy lekko ostrzeżeń i nie wychodźmy z domu przez najbliższe tygodnie. Nie oszukujmy nie kręćmy, bo w efekcie, oszukujemy sami siebie. Wszystkie sprawy nie będą miały znaczenia jak zarazimy najbliższych albo nas ktoś zarazi. Słuchajmy tylko rzetelnych informacji i stosujmy się do takich zaleceń. Ludzie, którzy nas informują, którzy pomagają, leczą i trzymają jeszcze to wszystko w ryzach, są na skraju wyczerpania. Uszanujmy to. Ofiarą wirusa może być każdy z nas. Nie ma znaczenia wyznanie, opcja polityczna, wiara, czy status społeczny. Nie mają znaczenia pieniądze ani wiek. Umierają też ludzie młodzi , wysportowani i zdrowi. Do tej pory pojęcie zarazy przywodziło na myśl „Dżumę” Alberta Camusa a w świadomości istniało jak informacja o czymś co istniało setki lat temu i zdarzyć się już nie może. Okazuje się, że jednak tak nie jest, nie nad wszystkim panujemy. Zaraza może pojawić się niespodziewanie, nie wiadomo skąd, nie wiadomo kiedy, a my pozostajemy wobec niej bezsilni. Jednak  dopóki człowiek żyje, żyje również  nadzieja.

Nadzieja – Anna Kulesz pisak na kartonie

SNY MALOWANE czyli mój sposób na (do)życie