
Gdyby w moim ogrodzie była żyzna ziemia, to ogród tak by wyglądał. Kwiaty i dużo zieleni, ale jest piasek, szaro-bury z wierzchu, a głębiej żółty. Na takiej glebie nawet chwasty nie rosną. Trwają tylko sosny. Nie pomaga nawet podsypywanie dobrej ziemi pod rośliny, no i ciągle jest sucho. Moje wysiłki i pieniądze idą na marne, ale nie ustaję w próbach i zdarza się, że jakaś wyjątkowo silna sadzonka się zakorzeni. Żeby, mimo wszystko, cieszyć się kwiatami przez te kilka ciepłych miesięcy, to stawiam je na tarasie w doniczkach. Dużo, bardzo dużo i kolorowo. Zaraz po przebudzeniu chłonę ich piękno. Wydaje się aż nieprawdopodobne, jak dużo dają siły i spokoju na cały dzień. Człowiek jest mocno związany z przyrodą, choć nie dostrzega tego na codzień. Oglądając filmy przyrodnicze, jestem często zaskoczona reakcjami roślin. Mają niesamowity instynkt, bywają ekspansywne, opiekuńcze, mięsożerne, udostępniają nektar niektórym owadom, a czasami stosują jego słodycz jak pułapkę , by uwięzić i wyssać życie. Bronią się kolcami, odstraszają brzydkim zapachem. Jak to wszystko powstało? Te nieprawdopodobnie wymyślne upierzenia ptaków, nadzwyczajne futra zwierząt. Za mała jest na to wszystko moja wyobraźnia.
Z radością obserwuję, że niektóre miasta zakazują koszenia trawników. Wcześniej, może przez pęd życia, nie zastanawiałam się nad tym, ilu owadom, ptakom i drobnym zwierzątkom, odbiera się przestrzeń potrzebną do życia, ich wszechświat. Uświadomiły mi to te filmy dokumentalne, których oglądam teraz bardzo dużo. Pokazują szczegółowo, ile się w tych trawach mieści zwierzęcych historii, jak wiele jest tam rozmaitych gatunków maleńkich żyjątek z których każde ma znaczenie dla trwania przyrody, dla trwania życia, a także upiększania go.
W trawach rosnących dziko, niekoszonych, wyrastają nieoczekiwanie różne gatunki ziół, polne kwiaty, których od dawna nie było. Dlatego i ja nie walczę z piaskiem w moim leśnym ogrodzie. Niech rośnie to co chce, niech będzie jak w lesie, po co zmieniać Naturę. A jeśli w jakimś miejscu przyjmą się posadzone kwiatki, to będę jeszcze bardziej szczęśliwa.


