26 MAJA – DZIEŃ MATKI

Matka, to wyjątkowe słowo, które łączy w sobie wszystkie najpiękniejsze uczucia, całą gamę określeń miłości. Matka, to przebaczenie, mądrość, bezpieczeństwo. Zawsze o niej pamiętamy, ale dzień 26 maja szczególnie wyzwala inwencję twórców, którzy piszą na jej cześć wiersze, malują obrazy, układają piosenki.

Przyniosę Ci kwiaty Anna Kulesz maj 2019

(mojej Mamie)

 przyniosę Ci w bukiecie
 niezapominajki
i  białe rumianki
 kwiaty które lubiłaś najbardziej
 zawsze byłaś delikatna
i skromna jak one
 
Twoja subtelność
przyciągała wzrok
a obecność ogrzewała serca
 
peszyły Cię bukiety róż
oddawałaś je tym
którzy chcieli błyszczeć
 
sobie zostawiałaś tylko
troskę o innych
 
wszyscy Cię kochali
za nadzieję którą dawałaś
za mądre słowa
 
przyniosę Ci w bukiecie 
niezapominajki
i białe rumianki
 kwiaty które lubiłaś najbardziej
położę na marmurowej płycie
 
zdjęcie z sieci

IKONY – JAROSŁAW GIEMZA

Od zawsze byłam zafascynowana kulturą artystyczną wschodu, która często była inspiracją mojej twórczości. Zachwycałam się ikonami i byłam ogromnie ciekawa jak one powstają. Miałam ogromną ochotę pobyć w takiej pracowni i zanurzyć się w jej tajemniczy klimat. Trwałam w tej ciekawości od wielu lat i teraz  nadarzyła się okazja, zaproszenie na spotkanie z Jarosławem Giemzą i uczestnictwo w warsztatach przez niego prowadzonych.

Ten wybitny znawca ikon i architektury cerkiewnej, autor wielu opracowań dotyczących sztuki cerkiewnej dawnej eparchii przemyskiej i przewodnik beskidzki, okazał się przesympatycznym człowiekiem i cierpliwym nauczycielem, bo mieliśmy okazję tworzyć ikony pod jego kierunkiem.

Warsztaty przebiegały w miłej atmosferze. Z młodymi uczestnikami było mi po prostu młodo 🙂

Czasu nie było wiele, dlatego swoje prace kończyć będziemy w domu.

Trzeba dopracować szczegóły, pokryć werniksem, ale  dyplom uczestnictwa w warsztatach, już w kieszeni.

 

 

 

WYDAWNICTWO ASTRUM – WIERSZE DLA DZIECI

Właśnie otrzymałam mail informacyjny z Wydawnictwa ASTRUM, że wysłano do mnie kilka egzemplarzy Antologii dla dzieci w której, obok nazwisk innych autorów,  znalazło się też moje.

Napisałam kiedyś wiersze dla moich wnucząt i teraz nadarzyła się okazja, żeby dać je do druku. Zostały przyjęte bez żadnych poprawek, a współpraca z wydawcą okazała się samą przyjemnością. W dzisiejszych czasach, kiedy wszyscy wszystkich oszukują, podeszłam do propozycji z dystansem, ale w tym przypadku było to zbędne. Firma w pełni zasługuje na miano rzetelnego wydawnictwa.

 

SNY MALOWANE czyli mój sposób na (do)życie