PRZEDWIOŚNIE

Jeszcze przedwiośnie, ale zapach już wiosenny. Spacer po lesie wycisza, pozwala odnaleźć równowagę, rozświetla wnętrze.

fot. Anna Kulesz

WSZYSTKIE ZDJĘCIA NA BLOGU SĄ  WŁASNOŚCIĄ JEGO AUTORKI

Niedziela. Taka wspaniała słoneczna pogoda aż ciągnęło do lasu. A jak przyroda, to bez aparatu z domu ani rusz. Dzisiaj zdjęcia z Mazowieckiego Rezerwatu Przyrody.

Każde miejsce , każde drzewo  aż prosi żeby zatrzymać je w obiektywie. Aparat fotograficzny zawsze musi być ze mną.

*************

***********

fot. Anna Kulesz

8 MARCA – DZIEŃ KOBIET

Anna Kulesz – farby olejne na płycie.  Obraz znalazł swoje miejsce w Domu Opieki w Mocarzewie.

Dzień Kobiet ciągle budzi skrajne  emocje. Jedni lubią innym kojarzy się wyłącznie z czasami PRL,  kiedy  bez żadnych  emocji  przedstawiciel dyrekcji w zakładzie pracy rozdawał goździki i rajstopy, których odbiór  trzeba było pokwitować własnym podpisem. Rajstopy wtedy się przydawały, goździk stał długo, ale sam zwyczaj nie pozostawił sentymentalnych wspomnień, a raczej wspominany jest dzisiaj żartobliwie. Jak by jednak na to nie patrzeć, to każda kobieta lubi otrzymywać kwiaty z okazji, a bez niej jeszcze bardziej. Miłym akcentem są też wiersze. Zebrałam je dzisiaj w sieci i zrobiłam z nich wpisowy bukiet blogowy. Niech radują. Z czerwonymi różami  komponują się wyjątkowo uroczyście.

Na pierwszy rzut

Kobieto

Jesteś poezji natchnieniem
Strofami dnia codziennego
Poruszysz niebo i ziemię
By dojść do celu swojego

Tyś najtrudniejszą szaradą
I prawdą czasem co święta
Bywasz miłością i zdradą
Lecz nigdy nieodgadnięta

Jak Cię nie kochać – Kobieto
Jak też nie tęsknić za Tobą
Nie tylko w marcowe święto
– Wciąż jesteś życia ozdobą     (Kazimierz Nowacki)

obrazek z FB

autorem kolejnego wiersza jest

Wojtek Szczeblewski

Matki, żony i kochanki,
wszystkie nasze cudawianki,
babcie, wnuczki i córeczki,
nasze słodkie cukiereczki,
kumy, siostry oraz swatki,
jednym słowem – nasze kwiatki,
jak to pięknie, że jesteście,
niczym te rodzynki w cieście,
jak to miło, że Was mamy,
takie cudne Nasze Damy!
Ja uważam, że na świecie,
nie dorówna nikt kobiecie.
fot z FB
Jest i wiersz kobiety o kobietach
O kobiecie (Danuta Bartoszuk)
Ona nie musi być ideałem
z super figurą i piękną twarzą
a piersi może mieć całkiem małe,
chociaż to nie jest szczyt męskich marzeń.
Nawet bez burzy złocistych włosów
i szafy pełnej sexy sukienek,
kobieta zawsze jest darem losu,
choć miewa czasem wysoką cenę.
Niska, wysoka, koścista, tęga,
zbyt długie ręce, ciut krzywe nogi,
stąpa po ziemi, do gwiazd chce sięgać,
pisuje wiersze, dba o ubogich.
Nawet gdy dziurę wywierci w brzuchu,
znienacka strzeli wielkiego focha
i tylko siebie najchętniej słucha,
kobietę trzeba po prostu kochać.
Anna Kulesz – pastele olejowe na kartonie
A tak uczcił kobiety
Henryk Musa  w wierszu

JESTEŚ

Jesteś po to by nazwać
w liście wysłanym na różowym papierze
w ust rozchyleniu
w wierszu ze znaczkiem intencji
pieśni o kolorowych dniach
kolorze łąki na wiosnę
kształcie chmury
w liryce szorstkiej dłoni
w którą kształt miłości się wrysował
krokusy pierwsze promienie wiosny
Tobie ofiarować nie zrywając

 

III ANTOLOGIA STAJNI LITERACKIEJ SPP

Wielka  radość i wyróżnienie, to trzecie wydanie Antologii Stajni Literackiej SPP, prowadzonej przez Profesora Piotra Muldner-Nieckowskiego, w której znalazły się też moje wiersze.

Wczorajsze spotkanie w Domu Literatury przy Krakowskim Przedmieściu było pełne pozytywnych emocji, podziękowań i wzruszeń. Wszyscy chcieli robić sobie zdjęcia z Profesorem i nowym wydaniem antologii.

fot. z archiwum Stowarzyszenia Pisarzy Polskich

To ogromna wiedza, umiejętność przekazywania jej i serdeczność Pana Profesora sprawia, że piszemy coraz lepiej, a mówiących i piszących pięknym polskim językiem przybywa. Przybywa też słuchaczy na warsztatach Stajni Literackiej, choć nie zawsze mogą wszyscy w nich uczestniczyć. Ja staram się być na każdym wykładzie, bo każda nieobecność to duża strata. Jestem prawie od początku ich trwania, a zawdzięczam to zaprzyjaźnionej poetce  Marii Kościuszko, która poinformowała mnie, że w Domu Literatury rozpoczynają się warsztaty, które mnie  na pewno zainteresują.  Miło było wczoraj utrwalić tę znajomość na  zdjęciu.

fot. z archiwum Stowarzyszenia Pisarzy Polskich

Maria obok Profesora z III Antologią, a ja trzymam II wydanie z 2016 roku na którego okładce został umieszczony obrazek mojego autorstwa. Też był to dla mnie zaszczyt. A potem wszyscy ustawiliśmy się do wspólnej fotografii.

fot. z archiwum Stowarzyszenia Pisarzy Polskich

Nasyceni i uradowani wysłuchaliśmy jeszcze krótkiego wykładu Profesora i jak zwykle czytaliśmy swoje utwory wymieniając  spostrzeżenia. Następne spotkanie dopiero w kwietniu. Szkoda, że tak rzadko się spotykamy.

SNY MALOWANE czyli mój sposób na (do)życie