
Kiedy ja stoję na scenie, to brakuje nam na przedstawieniach fotografa. Jakoś nikt nie ma takiego zacięcia. Ja zwykle dokumentuję wszystkie osoby we wszystkich kolejnych kostiumach. Sztukę wystawialiśmy cztery razy i w zasadzie to mamy tylko wspólne zdjęcie po zakończeniu i niestety jakości bardzo marnej. Za daleko robione, bez serca. Bo serce trzeba mieć do wszystkiego co się robi. Uzupełniam więc kolekcję przy pomocy AI, bo cóż mi pozostało… ;(