MŁODZIEŃCZA BEZMYŚLNOŚĆ

Staram się nie poruszać tematów związanych z polityką, a nawet z problemami społecznymi, bo moim założeniem jest blog w formie lekkiej, rozrywkowej. Jednak to co się teraz dzieje wokół mnie, wyprowadza wszystkich z równowagi. Oczywiście, każdego z innego powodu mimo, że sprawa jest wspólna, że dotyczy naszego zdrowia i życia. Bardzo podzieliliśmy się w temacie pandemii i gdyby nie przejawiało się to w formie gwałtownego przyrostu zachorowań, to pewnie bym odpuściła.

Generalnie zawsze bronię młodych, ale w przypadku Covid -19 mam do nich ogromny żal. Obserwuję zachowania ludzi od kilku miesięcy i to właśnie młodzi wykazują największą beztroskę, żeby nie napisać , bezmyślność.  Bez maseczek, na ulicach, widzę prawie tylko młodzież.

Dzisiaj bezmaseczkowy tata odprowadzający swoją córeczkę do szkoły powiedział -“Wchodzisz do szkoły, to załóż maseczkę” i nachylił się do domofonu, chuchając nad głową innego dziecka. Bzdura, dzieci w szkole chodzą bez maseczek, ale “tatuś” powinien ją mieć wchodząc na teren szkoły i na ulicy.  Czy poza czubek własnego nosa, taki człowiek, jest w stanie dostrzec innych?

Podobne paradoksy można mnożyć dodając wszelkie urodzinowe spotkania maluchów, jakże dzisiaj popularne, tak, że nawet zagrożenie nie jest przeszkodą, osiemnastki tych większych, duże  spotkania młodzieży z różnych okazji i w różnych miejscach. Oni z tego nie rezygnują. Wirus i pandemia to dla nich jakaś fikcja.

Czy wobec tego kogoś dziwi taki przyrost zachorowań? bo mnie wcale. Jestem nawet przygotowana, że w ciągu tygodnia dojdziemy do 30 tysięcy, a może nawet, więcej. Czy tym młodym ludziom aż tak brak wyobraźni i wiedzy,  że nie dostrzegają co dzieje się dookoła, w służbie zdrowia, czy nie potrafią analizować, wyciągać wniosków? Dobrych wniosków oczywiście. Czy nieszczęście musi dotknąć  ich osobiście, żeby wywołało opamiętanie? U niewielkiej części, może tak, ale u większości wywoła raczej zdziwienie.

Jednak nie wierzę, że takie podejście kształtują sobie sami, bo znam wielu młodych, rozsądnych, myślących ludzi, którzy dbają o siebie i innych, ale ci pozostali dają się zwieść bezpodstawnym opiniom, fake newsom, słuchają rozpowszechnianych bzdur i szukają okazji, żeby zaistnieć przez negację wszystkiego. A wystarczy odrobina chęci, poznanie tematu, żeby pomyśleć samodzielnie.

2 myśli nt. „MŁODZIEŃCZA BEZMYŚLNOŚĆ”

  1. Anno, trafilaś w sedno problemu, moje przemyślenia są dokładnie takie same, choć nie wyraziłem ich w formie pisanej. Masz 100% rację. Od czasu napisania przez Ciebie tego tekstu upłynęły niemal trzy tygodnie. Na szczęście nakazano wszystkim nosić maseczki. Pojawił się też nowy aspekt pandemii – znacząco wzrósł procent zachorowań wśród osób młodych. Znika wśród nich zadufanie i fałszywa świadomość swojej nietykalności. I to się przekłada na bezpieczeństwo seniorów. Szkoda, że drogą wymuszenia, a nie świadomości.

    1. Swoje przekonania opieramy na doświadczeniach. Młodym ludziom doświadczenia brakuje, a życie to nie tylko teoria. To co się wie, trzeba jeszcze przeżyć, bo to jedyny sposób na elastyczność,na zrozumienie różnych sytuacji i wyrobienie mądrych reakcji. Nowe pokolenie wychowało się w innych warunkach, a przede wszystkim doświadczenie czegoś na własnej skórze kształtuje charakter i dążenia. Czy Ty widzisz co dzieje się teraz na ulicach, czego domagają się młodzi ludzie, z jakimi nazistowskimi hasłami demonstrują? To przecież powtórka z historii z czasów tuż przed wojną.Ale oni wojny nie znają, dla nich to tylko adrenalina, emocje, bo można sobie poszaleć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.