ROZŚPIEWANY KONIEC I POCZĄTEK ROKU

Śpiewanie kolęd, to piękna polska tradycja. Z roku na rok przybywa miejsc, gdzie śpiewa się je całymi rodzinami, a także w gronie dalszych osób, które mają na to ochotę. 30 grudnia zaprosili nas przyjaciele do wspólnego kolędowania,

a przy tej okazji poznaliśmy smak oryginalnej potrawy tatarskiej o nazwie plow. Czosnek  zachwycił mnie smakowo, ale malarsko przede wszystkim.

Zapach choinki, cudowny klimat spotkania i serca rozśpiewane kolędami. Tak dzieje się tylko w Polsce. Panowie ubogacili nasz babski chórek, a akordeon wydobywał muzykę w całej swojej rozciągłości 🙂

Tak się składa, że we trzy śpiewamy też w zespole wokalnym „Ale Babki Plus” w Staromiejskim Domu Kultury. Śpiewamy  w wielu różnych językach. To kolęda prawosławna wykonana na koncercie w roku 2014.

A w pierwszy dzień Nowego Roku i ja powtórzyłam takie spotkanie kolędowe u siebie. Tym sposobem zakończyliśmy stary i rozpoczęliśmy kolejny rok, śpiewająco. Hej kolęda, kolęda… bo „Jest taki dzień”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.