Archiwa tagu: wiersz o karnawale

JESZCZE KARNAWAŁ – wiersz

Jeszcze karnawał, więc kolejny wiersz też w tym duchu, ale tym razem wolny, czyli taki jakie lubię tworzyć najbardziej, chociaż może nie… najbardziej lubię białe. A do tego wiersza AI przerobiła moją fotkę sprzed wielu lat na taką karnawałową.

w karnawałowym szaleństwie
Anna Kulesz

szaleje karnawał przed Wielkim Postem
zasady zawisły na wieszakach w szatni
maski zakrywają twarze
i nie wiadomo kto jest kim

strzelają petardy uwalnianych emocji
cekiny świecą oryginalnymi metkami
potykają się o własne slogany
gubią kręgosłupy
między stołem a obiektywem

na pustych krzesłach siada czas
zaplątany we własne minuty
lub zastyga na boku
przewróconej butelki

toasty wznoszą się pod sufit
światło znika w dekoltach
absurdy rzeczywistości błyszczą
jak taca przesuwana w sali luster

wszystko co ważne
przelatuje obok
jak nadmuchany karnawałowy balon

nikt nie rozpoznaje prawdy
bo przebrana w żart
pozostanie niewidoczna
nawet gdy wszyscy zdejmą maski

styczeń 2026