Wszystkie wpisy, których autorem jest Anna Kulesz

POEZJA JESIENINA w Międzylesiu cd.

Wszystkie zdjęcia na blogu są własnością Anny Kulesz

IMG_6731a

DSCN6471fot. Jola Bogusławska

Dokonało się. Jesteśmy po premierze, którą przyjęto z dużym entuzjazmem i uznaniem dla naszej pracy. Rzeczywiście, wieczór był bardzo udany, pełna sala gości, choć jak zwykle zabrakło tych, którzy najbardziej deklarują swoją obecność.

IMG_0009

Zachwycały piosenki w wykonaniu Gulnary Ciechanowskiej i Yany Zrazhevskaya. Gulnarze akompaniował na akordeonie Andrzej Maciejczak i na gitarze Andrzej Kowalczyk. Te zdjęcia zrobione jeszcze  przed przyjściem gości. Ostatnie próby.

 

IMG_6740

Yana śpiewała i akompaniowała sobie  sama.

IMG_6744

IMG_0004

 

 

POEZJA JESIENINA w MIĘDZYLESIU

Próby zakończone, scenariusz z ogromnym zaangażowaniem przygotowany przez naszą przyjaciółkę, poetkę Kasię Nowak.Piosenki przećwiczone tak jak i wiersze , które będziemy czytać. Odpowiednią interpretację ich, też osiąga się wielokrotnym powtarzaniem.Ważne też było ustalenie w czym mamy wystąpić, żeby chociaż trochę być zgodnym z epoką w którą przeniesiemy się tego wieczoru i żeby wytworzyć harmonię stylu i koloru . Ustalenia nie były ścisłe, więc sama jestem ciekawa efektu.

Dopóki nie występowałam przed publicznością, to nie przypuszczałam ile mozolnej pracy wymaga przygotowanie każdego spektaklu czy koncertu. Zwykle mówi się „e, ten to ma fajnie, pobawi się na scenie, pośpiewa, zagra rolę i jeszcze mu za to płacą”. Bardzo dobrze, że tak to wygląda, bo znaczy, że aktor jest przekonujący i dobry, czyli swobodny w swojej roli. Ale  nic bardziej błędnego, bo okupione jest to ciężką pracą. Nie , nie za karę,po prostu trzeba to bardzo lubić, wtedy praca choć ciężka to jest satysfakcjonująca.

Ja lubię śpiewać, więc systematycznie bywam  na próbach, a nawet pokonuję długą drogę, żeby się tam znaleźć. Nie jest to czas zmarnowany, jak niektórzy sugerują,  bo w podróży czytam książki, albo doskonalę swój angielski, a każde dojście traktuję jak obowiązkowy spacer dla utrzymania dobrej kondycji. W moim wieku, szczególnie.

Zadowalające wykonanie piosenki wymaga ćwiczenia jej po kawałku, godzinami, tak jak gra na instrumencie czy rola w teatrze. Teksty trzeba wykuć na pamięć. A dochodzi trema, która potrafi spalić czasami osiągnięte już efekty. Myślałam, że tylko mnie tak ona zżera, ale po rozmowach z wieloma wykonawcami widzę, że mają ją wszyscy bez wyjątku.

Ja też już dzisiaj od rana ją czuję, bo za kilka godzin odbędzie się premiera naszego wieczoru poetycko – muzycznego z wierszami Jesienina. Jego projektodawca Henryk Ditchen dodaje nam otuchy wrodzonym optymizmem, ale  jako współtwórczyni czuję się tak samo jak on, odpowiedzialna za efekt.

Jak będzie i jakie mi towarzyszyły emocje, co poszło zgodnie z ustaleniami, a co wydarzyło się przypadkowo, bo życie też pisze swój scenariusz, o tym opowiem po powrocie  do domu. Pewnie znowu w nocy.

*********************************************

A to już zdjęcia z występu

IMG_6736

IMG_6743IMG_6706

a po zakończeniu fotki z naszymi gośćmi. Wszystko udało się znakomicie.

IMG_6725

Zapraszamy na kolejny program 17 marca (piątek) o godz. 18.00 w Klubie Batory OSM, Otwock  ul. Batorego 34

ALE BABKI [PLUS] – kolejny koncert

Tak, tak wiem…  nie piszę, ale po prostu nie nadążam. Oobiecuję po tym koncercie wszystko uzupełnić, bo działo się dużo. Tak więc jeszcze jedna zapowiedź, jeszcze jeden występ kolędowy z którego będą zdjęcia  i zaproszeń więcej już na razie  nie możemy przyjąć, bo każdy z nas ma rodzinę i inne obowiązki, a śpiewanie to dodatkowe zajęcie. Jutro śpiewamy w Karczewie. Wszystkie informacje na plakacie.

Spotkanie impreza plakat 04a