Wszystkie wpisy, których autorem jest Anna Kulesz

WOLNY CZŁOWIEK

O ironio! „Człowiek rodzi się wolny, lecz wszędzie tkwi w kajdanach”, to cytat z dzieła Jeana-Jacquesa Rousseau. I miał rację. Nigdy nie jesteśmy wolni. Zawsze coś nas ogranicza. To trochę dobrze i trochę źle, bo ludzie i świat nie jest tylko dobry. Gdyby tak było to pojęcie kary i ograniczeń, by nie istniało. Odkąd zaczynamy myśleć, to wydaje nam się, że mamy wolność, a w rzeczywistości jesteśmy niewolnikami. Najpierw kształtują nasze charaktery, rodzice, wskazując jak należy, a jak nie. Co wypada, albo czego nie wolno. Taka jest prawda, ale można znaleźć coś, w czym przez moment chociaż, poczujemy niezależność. Dla mnie jest to muzyka, a czasami też malowanie.

Anna Kulesz pastele na kartonie

CHRYSTUS NA DESCE

Dawno temu namalowałam twarz Chrystusa tak, jak mi podpowiedziała wyobraźnia. To oczywiste, że podświadomość przechowuje obrazy znane, więc i ja oparłam się na tym co znam. Malowałam na desce, którą znalazłam w piwnicy. To był czas, kiedy tworzyłam bardzo dużo i eksperymentowałam z materiałami.

Anna Kulesz – Chrystus – Olejne farby na desce

Smutna twarz. Obrazek wisiał długi czas w mało widocznym miejscu. Teraz przewiesiłam go do pokoju w którym spędzam najwięcej czasu. Bardzo często na niego patrzę. Przyciąga mój wzrok, tak… po prostu. Nie, nie myślę wtedy o niczym konkretnym, tylko patrzę. Odpręża mnie. Żyjemy w bardzo trudnej rzeczywistości; wojny, nieporozumienia, zawiść, kłamstwa, zazdrość… Zadaję sobie tylko pytanie, do czego to prowadzi? Przeczytałam wiele książek o historii Rosji. Tak, Rosji i mam dziwne skojarzenia, a może intuicyjne myśli… Nie daj Boże.

PRAPREMIERA

Przygotowania do występu nie trwały długo, ale były bardzo intensywne. Może właśnie dlatego wymagały wytężonej pracy. Myślę, że niedługo przygotujemy premierę. Kabaretu w tym miejscu jeszcze nie było, ale okazało się, ze ten rodzaj sztuki jest bardzo oczekiwany. Teraz, kiedy dzieje się wokół bardzo źle, kiedy agresja, chamstwo, zawiść bierze górę, ludzie potrzebują normalności i wyciszenia. A co daje odprężenie? Śmiech. Taka jest rola kabaretu. Sala wypełniona po brzegi, owacje na stojąco, kwiaty, podziękowania, rozmowy w foyer teatru.

Dla występujących był to bardzo męczący dzień, bo próby trwały jeszcze kilka godzin przed prapremierą. Teraz wakacyjny odpoczynek. Nie szkodzi, że ciągle pada. Taka pogoda wycisza, spada ciśnienie i ziemia potrzebuje wody. Ożyły moje rośliny, które marniały mimo podlewania. Niedawno je posadziłam, muszą się zakorzenić.