POWRÓT KAPELUSZA

Wszystko w życiu się powtarza, tylko przychodzi w mniej lub bardziej  zmienionej formie. W modzie widać to najbardziej, bo jest obrazkowa.

Wracają dawne fasony butów, wracają sukienki i szerokie spódnice w grochy. O, jak ja je lubiłam. Do dzisiaj mam kilka uszytych przez siebie, tylko… jakoś się tak dziwnie   zbiegły ;-). Od kilku lat wraca też nieśmiało moda na kapelusze. Nie, nie od święta, ale do codziennego noszenia. Za czasów młodości moich rodziców, bez takiego nakrycia głowy nie wychodziło się z domu.

page 1fot. arch. rodz.

To chyba dopiero w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku kapelusze mich rodziców pozostawały coraz częściej w szafie.

Dzięki różnym spotkaniom na których bywam, poznaję bardzo ciekawe osoby. Najbardziej barwna jest chyba Basia. To wulkan pomysłów, zawsze serdeczna i uśmiechnięta bierze czynny udział w wielu  imprezach. To od niej dowiedziałam się o pokazie kapeluszy w który oczywiście też była zaangażowana.

page wpis

https://www.youtube.com/watch?v=wzxyE5pTyJU

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.