Jaki pierwszy dzień Nowego Roku, taki rok kolejny. Bajki? Oczywiście, ale tego dnia warto w nie uwierzyć i oderwać się od bardzo trudnego dzisiaj życia. Jest niebezpiecznie , jak nigdy, jest drogo, jak dawno nie było, jest agresywnie, jest niepewnie, a do tego krótkie zimne dni, dlatego warto uprzyjemniać sobie życie tym co sprawia radość. Ja piszę wiersze i puszczam wodze fantazji.
marzenie sułtanki
Anna Kulesz
nazywaj mnie swoim światłem
księżycem w którego blasku
dotykać będziesz moich ust
niech słowa jak jedwab
otulą nas zapachem ambry
a moje imię niech będzie szeptem
między wersami
zanim ciała dotkną twoje dłonie
pisz mnie i myl się we mnie
nim poezja osiągnie doskonałość
chcę być słuchaczką
nie bohaterką legendy
zatrzymajmy się w półcieniu pragnienia
gdzie wersy cichną
tłumione miękkością zasłon
i przenikają powietrze
jak dym palonej ambry
gdzie słowa wiersza
płyną jak zapach róży
po marmurze pałacu
trwajmy w pragnieniu
aż słowo stanie się poezją
wyszeptane między oddechem a ciszą
zanim utrwali je atrament

fot. arch. Anna Kulesz