„świat nierzeczywisty”. Taki tytuł ma jedna z piosenek na mojej płytce
świat nierzeczywisty
Anna Kulesz
namalowałam obraz marzeniami
na płótno serca rzuciłam pragnienie
a słowa których nie chciałam powiedzieć
zawisły w farbach na włosiu pędzla
i powstał widok niezwykłego świata
na którym w ludziach nie było zawiści
czuło się aurę miłości i szczęścia
a zamiast kłótni słychać było pieśni
wiatr niósł zapachy kwiatów i chleba
dłonie trzymały dobroć nie kamień
rozmowy były pełne zrozumienia
i nikt nie żegnał nikogo na zawsze
rzeki płynęły spokojnie leniwie
w ich lustrze błękit kąpał się beztrosko
spokojem szyby oddychały w oknach
bólu ludzkiego nie musiały tłumić
i powstał na płótnie świat nierzeczywisty
który istnieje jedynie w marzeniach
bo ludzkie dłonie ciągle są zbyt ciężkie
myśli niezmiennie wypełnione gniewem
spokój bywa tylko wytworem fantazji
albo pragnieniem umęczonej duszy
o nim się marzy śpiewa albo pisze
za nim się tęskni i na niego się czeka
Ile trzeba jeszcze czekać, żeby odetchnąć zapachem spokoju
