SERCE WOLNE OD WROGOŚCI

Lubię jak dzieje się dużo, ale to co dzieje się wokół mnie teraz, przytłacza i zniechęca. Nienawiść, podjudzanie, ogromna wrogość człowieka do człowieka, rynsztokowe słownictwo, hejtowanie i agresja to nie mój świat. Wszystko się zmienia na przestrzeni lat i dla rozwoju zmiany są potrzebne, jeśli idą w dobrym kierunku, ale zło i zawiść nie może być fundamentem dobrych zmian. Krzyk i wulgaryzmy przytłaczają, przeszkadzają i niszczą. To najbardziej prymitywna forma z której korzystają ci, których nie stać na więcej, bo normalna dyskusja, dawanie sensownych argumentów i zachowanie przyzwoitości przekracza ich możliwości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.