wszystko w karnawale uchodzi na sucho bo maska zasłania prawdziwe emocje w jednej parze tańczy szczerość z hipokryzją a obie są w masce niewinnej istoty
a także ten co zwykle jest nad wszystko ponad szaleje z wesołkiem bez opamiętania bo nikt nie rozpozna go teraz w przebraniu więc może bezkarnie figlować do rana
i ten niepijący moralista nudny pije piąty toast za trzeźwość i umiar inny tańczy tylko dla wielu polubień dopóki telefon się nie rozładuje
wniosek płynie prosty z takich przebieranek natura wyłazi choć na twarzy maska ona nie przykryje co w człowieku siedzi bo niełatwo ukryć prawdziwy charakter