ZROZUMIEĆ CZŁOWIEKA

Zabójstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza wywołuje bardzo różne reakcje, od prawdziwego żalu i współczucia rodzinie po niecenzuralne wręcz wpisy na forach społecznościowych. Może nie tyle dotyczy to bezpośrednio zmarłego, co jest okazją do wylania kolejnego wiadra pomyj na wszystko z czym i z kim jedni się nie zgadzają lub inni nie dają sobie narzucić. Nie zacytuję tutaj tych komentarzy, bo blog to nie śmietnisko z odpadami, ale ciągle jeszcze zaskakuje mnie agresywny i niecenzuralny ton takich wpisów, który płynie z jednej jak i z drugiej strony. To chyba taka forma zastępcza, kiedy nie potrafi się użyć sensownych argumentów, to najłatwiej opluć i posłużyć się wulgaryzmami, bo to niezawodny środek, żeby wywołać zainteresowanie czyli reakcję negatywną u części, ale poklask u pozostałych. Żadna skrajność nie jest dobra jak i myślenie w kierunku wyłącznie swoich racji. Niestety, większość  nie potrafi stanąć po środku i rozważyć wzajemnych argumentów, bo do tego trzeba mieć umiejętność krytycznego patrzenia na siebie, a dopiero w drugiej kolejności wyszukiwanie błędów u innych.  Ale są ludzie, którzy po mistrzowsku potrafią posłużyć się słowem w sposób, żeby nikogo nie urazić, a podkreślić to co powinno być wartością.  Tak zrobił Kazimierz Nowacki w wierszu

Tolerancja.

Za dawnych czasów tak nie było
Nienawiść rośnie wśród narodu
Bo zapomniano co to miłość
– Serca zmrożone w bryłę lodu

Każdy chce mieć dziś swoją rację
Nie da podważyć argumentów
Własną buduje demokrację
Kto z innej opcji nie ma wstępu

Przecież jesteśmy z jednej gliny
Jednego celu wszyscy chcemy
Nie wytykajmy sobie winy
Budujmy piękno wspólnej ziemi

Nie bądźmy tacy – tak jak oni
Nie dajmy siebie piekłu wchłonąć
Nie zaciskajmy w pięści dłoni
Niech w nas przyjaźnią – serca płoną [Kazimierz Nowacki]

obrazek z FB

To wiersz napisany na gorąco pod wpływem aktualnego wydarzenia, emocjonalny. Jest wielu ludzi myślących podobnie jak Autor, ale są tacy którzy dają upust wrogości i nienawiści przy każdej okazji. Bez argumentów, na podstawie urojonych oskarżeń wylewają tę nienawiść na ludzi o innych poglądach wulgaryzmami , krzykiem i najlepiej na forach żeby pokazać wielu i namącić w głowach, tym, którzy z myśleniem samodzielnym mają trochę na bakier. Widać jak szybko tacy dołączają bezmyślnie do wspólnego krzyku nienawiści znajdując w tym satysfakcję. Nie ma tu znaczenia przynależność polityczna, ani wiek, ani wykształcenie czy zajmowane stanowisko albo wyznawana wiara, bo wszystko zależy od charakteru, wrodzonej kultury i zrozumienia drugiej osoby. Otwarcie na drugiego człowieka na jego inność i przyczyny tej inności z jednoczesnym powściągnięciem szybkich osądów i szybkich niekontrolowanych reakcji. Wzajemne odszukanie w sobie pozytywów i dochodzenie do wspólnych rozwiązań w konstruktywnej dyskusji. Potrzebny do tego dystans do siebie, czyli realna, a więc krytyczna ocena siebie przede wszystkim, a potem innych na zasadzie spokoju. Każdy krzyk, każde obraźliwe słowo wyzwala agresję. Każde kłamstwo budzi nieufność, ale przykład idzie z góry. Wielu polityków krzyczy w przemówieniach, że czas wytępić tych, którzy mają inne poglądy , a za chwilę przy innej okazji ci sami , że czas skończyć z nienawiścią, pogardą. Śmiać się czy płakać? Kłamstwo, obłuda, czy liczą na to, że nikt nie pamięta ich  wcześniejszych gróźb?

Miłość serdeczność  zrozumienie i prawda , nawet w najtrudniejszych sytuacjach, owocuje porozumieniem i spokojem czego właśnie nam najbardziej teraz potrzeba. Potrzeba nam też takich wierszy czy innych form artystycznego przekazu, które  promują zrozumienie i akceptację drugiego człowieka, bo miłość rodzi miłość, a prawda –  zaufanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.