KOMITYWA Z AI

Jestem coraz bardziej zdziwiona i zaskoczona agresją, jaką wyzwala wspominanie o AI, w rozmowach. I to nie dotyczy tylko ludzi starszych, ale młodych, którzy nie mają pojęcia jak ona działa. Rozumiem, nasze pokolenie, jakoś automatycznie broni się przed nowościami, ale młodzież? Przecież to ich świat, w tym funkcjonują. A jednak, okazuje się, że korzystają nieświadomie. Przecież prawie wszyscy nie rozstajemy się ze smartfonami, a  obecnie to są malutkie komputery oparte właśnie o technologię AI. Sztuczna inteligencja wykorzystywana jest i w medycynie, i w motoryzacji autonomicznej, w finansach, handlu elektronicznym, edukacji, rolnictwie precyzyjnym, i w bliskiej nam cyfrowej rozrywce i nikt nie oponuje, ale jak się zaproponuje wprost, żeby ktoś szukając czegoś , skorzystał z AI, bo szybko i przekrojowo z ogromnej ilości źródeł, to ludziom rosną rogi. Jest agresywne oburzenie, no bo „jak się można na tym opierać!!!”. Ale obserwuję, że zwykle najbardziej krzyczą , również niestety w polityce ci, którzy nic nie wiedzą. Przecież AI trzeba traktować jak pomoc , jak urządzenie, z którego się korzysta, ale mądrze. To przyspiesza szukanie i ułatwia pracę, albo można się świetnie bawić, co właśnie robię. Niżej obrazek wygenerowany przez AI wg. moich wskazówek. Można przeprowadzić rozmowę na interesujący temat i otrzymać ogromne wiadomości z KAŻDEJ dziedziny. Jednak jest to, zabawka, pomoc, dla dorosłych i myślących, dla tych, którzy potrafią korzystać świadomie.

KLUB MIŁOŚNIKÓW POEZJI OPBP

Ze względu na śliskie drogi podjęłam decyzję, że nie będę prowokowała losu i dodawała  pracy ortopedom, więc zrezygnuję z udziału w spotkaniu Klubu Miłośników Poezji OPBP, które miało odbyć się w czwartkowe popołudnie 5 lutego. Potem jednak zdecydowałam, że sprawdzę, na ile otrzymywane Alerty RCB o pogodzie, pokrywają się z faktycznym stanem dróg. Okazało się, że dam radę i decyzja okazała się trafiona,  jak szóstka w totka, bo spotkanie było wyjątkowo atrakcyjne. Prowadziła je tym razem Ewa Sawa, poetka z Wiązowny, której mąż Marek Sawa, oprawił nasze wiersze w muzykę, korzystając z AI.

W wielu miejscach i wiele razy podkreślałam, że  muzyka to moje życie, więc i spotkanie o takim charakterze odebrałam z radością. Moja piosenka „Walc wśród gwiazd” była na początku spotkania, a na końcu „Dziewczyna w wianku z chabrów”. To ta, o której niedawno pisałam. Powstała na bazie cudownych wspomnień z lat młodzieńczych, jakie spędziłam w rodzinnym Lublinie.

Marek ,CyberMark, jest informatykiem i wydawcą i ciągle rozwija swoją działalność, dodatkowo sprawiając nam, poetom, radość. Dostaliśmy też od niego płyty z naszymi piosenkami.  A co przyniesie przyszłość? Hm… z kart nie odczytam, bo nie moja bajka, ale wahadełko często angażuję 🙂 🙂 🙂

JESZCZE KARNAWAŁ – wiersz

Jeszcze karnawał, więc kolejny wiersz też w tym duchu, ale tym razem wolny, czyli taki jakie lubię tworzyć najbardziej, chociaż może nie… najbardziej lubię białe. A do tego wiersza AI przerobiła moją fotkę sprzed wielu lat na taką karnawałową.

w karnawałowym szaleństwie
Anna Kulesz

szaleje karnawał przed Wielkim Postem
zasady zawisły na wieszakach w szatni
maski zakrywają twarze
i nie wiadomo kto jest kim

strzelają petardy uwalnianych emocji
cekiny świecą oryginalnymi metkami
potykają się o własne slogany
gubią kręgosłupy
między stołem a obiektywem

na pustych krzesłach siada czas
zaplątany we własne minuty
lub zastyga na boku
przewróconej butelki

toasty wznoszą się pod sufit
światło znika w dekoltach
absurdy rzeczywistości błyszczą
jak taca przesuwana w sali luster

wszystko co ważne
przelatuje obok
jak nadmuchany karnawałowy balon

nikt nie rozpoznaje prawdy
bo przebrana w żart
pozostanie niewidoczna
nawet gdy wszyscy zdejmą maski

styczeń 2026

SNY MALOWANE czyli mój sposób na (do)życie