PIERŚCIONEK Z MALACHITEM – Anna Kulesz

Pierścionek z malachitem

Początki ciąży były bardzo trudne. Amelia walczyła z nudnościami. Po powrocie z pracy zwijała się w kłębek i leżała tak, prawie do wieczora. Było ryzyko przedwczesnego porodu i lekarz skierował na  założenie szwu. Każdy pobyt w szpitalu wiąże się ze stresem, ale bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze. Zabieg odbył się pod narkozą w pełnym uśpieniu. Rodzina czekała z niepokojem, a mąż usiłował zająć myśli siedząc  nad projektem i wykonaniem pierścionka dla żony. Drobne prace jubilerskie, to hobby, które najskuteczniej pozwalało mu oderwać się od wszelkich problemów. Tym razem nie tylko chciał się wyciszyć, ale  również sprawić żonie miłą niespodziankę po zabiegu. Wiedział, że Amelia lubi błyskotki, a srebrny pierścionek z malachitem, na pewno ją ucieszy. Kamień, który stosowano w starożytności jako talizman chroniący przed negatywną energią, wydał mu się bardzo odpowiedni.

„Pani Amelio, pani Amelio, budzimy się…”.Lekarka prowadząca przychodziła już kolejny raz, ale senność nie pozwalała otworzyć oczu. Tak dobrze było zapaść  znowu w uspokajającą ciemność.

„Ale, co to? Ktoś z trudem usiłuje założyć coś na palec… mocuje się, zakłóca sen, przeszkadza…”. Urywane myśli przywracały świadomość. Amelia zmusiła się, żeby przezwyciężyć ciężar powiek i sprawdzić co się dzieje. Zamglona zieleń malachitu nakładała się na zatroskaną i niewyraźną jeszcze,  twarz męża, a gdzieś z oddali dochodził jego głos: „Podziałało pani doktor. Wraca… „

POETYCKIE LATO – OTWOCK `25

W sobotę 23 sierpnia odbyła się III edycja spotkania z poezją, POETYCKIE LATO, w ogrodach Powiatowej Biblioteki Publicznej w Otwocku pod patronatem Starosty Otwockiego. Organizatorem była biblioteka powiatowa.

i wydawnictwo Andrzeja Krzysztofa Malesy CZAS NA DEBIUTY. Na zdjęciu wydawca i Marek Połynko.

Mimo chłodu, klimat spotkania był gorący, a atmosferę podgrzewał swoim ciepłym głosem bezkonkurencyjny Marek Połynko akompaniując sobie na gitarze. Ten niezwykle kontaktowy, serdeczny i skromny artysta jest po prostu rozrywany. Wszędzie gdzie się pojawia, tam pojawia się uśmiech, znikają bariery, a humor i energia ogarnia wszystkich. Wyjątkowy człowiek.

Wiersze prezentowali poeci z różnych stron Polski, a także z zagranicy.

Na zakończenie jak zwykle zdjęcia i dyskusje przy poczęstunku.

I już są pomysły na kolejne spotkanie, a czas mija szybko…

SERDECZNOŚĆ NA CO DZIEŃ

Zawsze czuję  zażenowanie, kiedy słucham lub czytam słowa uznania dla moich prac i artystycznych zdolności, bo to, że tak jest, to tylko przychylność losu, że  mnie nimi obdarzył.  Niemniej, jest mi zawsze ogromnie miło. I właśnie wczoraj na FB doznałam takiej przyjemności we wpisie

Wojciech Wilczyński

Sdnsoertpo2tf023c8m19g3m f744h0a0cz0hii1to4dcttl4f.8a5l1tg1c ·

O ANNIE KULESZ, wspaniałej malarce, poetce, mieszkance świdermajerowego Otwocka, osobie z którą łączy mnie od kilku lat serdeczna przyjaźń. Poznanie Ani na Krakowskim Przedmieściu, w siedzibie Stowarzyszenia Pisarzy Polskich wniosło do mojego życia wrażliwość na piękno, otwartość, stało się inspiracją i radością. Ania prowadzi w internecie „ Mój Blog, Nie Tylko Artystyczny”. Jest autorką unikalnych ilustracji do kilku książek, m.in. do SŁOWIANKI, jej wiersze i proza ujmują trafnością i zaskakują oryginalnością. Jest bardzo aktywna – inicjuje i uczestniczy w spotkaniach literacko-artystycznych, miałem także okazję poznać jej talent wokalny i recytatorski. Podarowała mi książki ze swoimi ilustracjami, posiada moje z dedykacjami. Na swoim blogu wspomniała o mnie, oto fragment Jej komentarza na mój temat:„Najciekawsze momenty w moim życiu dzieją się przypadkiem i zwykle za sprawą książek. Takoż i tym razem przypadek sprawił, że poznałam interesującego człowieka, pisarza, który sprezentował mi kilka swoich książek. Oczywiście z przemiłymi dedykacjami.

Wojciech Wilczyński, jego podróże, praca na różnych eksponowanych stanowiskach w wielu firmach jak i codzienne funkcjonowanie wśród ludzi z różnych środowisk społecznych i zawodowych w kraju i za granicą, są inspiracją do pisania. Opowiadania, felietony, reportaże jak i cała twórczość charakteryzuje się zwięzłością informacji. Nie ma tu zbędnych ozdobników, aczkolwiek jest ogromna dbałość o każde słowo. Piękna, literacka polszczyzna zachwyca a lekkość z jaką autor posługuje się słowem nie daje oderwać się od lektury. Każde zdanie budzi ciekawość kolejnego zdania, a treść nasycona autentyzmem pozwala na przeżywanie opisywanych historii i zostawia przestrzeń na rozwijanie wyobraźni czytelnika. Wiarygodność i szczerość to ogromne atuty pisarza.”

Przeniosłam tu cały wpis z Fb, chociaż komentarz mój o pisarzu jest w zakładce – książki z dedykacją.

Miłe znajomości, serdeczność jakiej doświadczam przy okazji wszystkich spotkań artystycznych daje uczucie spełnienia. Od dziecka pisanie i malowanie i śpiewanie sprawiało mi ogromną przyjemność, ale życie wyznaczyło inną drogę. Trudno, cofnąć się nie można, ale zmienić coś, albo wszystko, owszem tak i ja właśnie to robię, choć bywały trudne momenty i czasami jak głową o mur. Wtedy namalowałam taki obrazek.

SNY MALOWANE czyli mój sposób na (do)życie