Archiwa tagu: Teatr Baza

Kawiarniana atmosferka – spektakl Grupy Scena 50+

Już jest na FB zapowiedź naszego występu w Teatrze Baza, więc skopiowałam informacje.

Kawiarniana atmosferka – spektakl Grupy Scena 50+

Publiczne

· Organizatorzy: Teatr BAZA

Szczegółowe informacje

Serdecznie zapraszamy na spektakl w ramach projektu: ,,Teatr Baza – sezon artystyczny 2019”

,,Kawiarniana atmosferka” – spektakl poetycko-muzyczny w wykonaniu Grupy Scena 50+

WSTĘP WOLNY
6 października, godzina 18.00
ul.Podchorążych 39, Warszawa

Zespół powstał na początku 2017 roku. Pierwszym spektaklem była twórczość Jesienina „Dlatego, że pochodzę z północy” .
W repertuarze jest również wieczór pieśni patriotycznych „Z piosenką przez wojenną pożogę”. Grupa wystąpiła od tego czasu wielokrotnie w Warszawie i okolicach. W skład grupy, której pełna nazwa brzmi Warszawska Międzypokoleniowa Grupa Estradowa „Scena 50+” wchodzi 8 osób w przedziale wiekowym od 40 do 83 lat.
„Kawiarniana atmosferka” to spektakl poetycko-muzyczny składający się wyłącznie z utworów napisanych i skomponowanych przez członków zespołu. Zespołem kieruje Andrzej Maciejczak, który jest również reżyserem, jednym z wykonawców i twórcą tego spektaklu.

WSTĘP WOLNY
Projekt współfinansowany ze środków m.st.Warszawy

TEATR BAZA W KWIATACH PAPROCI

Koncert Joanny Mioduchowskiej

Teatr Baza przy ul. Podchorążych w Warszawie, rozkwita Kwiatem Paproci, bo taki  tytuł miał koncert Joanny Mioduchowskiej i Mirosława Kozaka, który odbył się w niedzielne popołudnie 14 lipca.

Koncert prowadził  Krzysztof  Tkaczyk, który zaśpiewał i zagrał na gitarze w drugiej części koncertu. Lekkość i humor z jakim łączył słowem kolejne punkty programu, uwiódł chyba nie tylko mnie. W programie słuchaliśmy autorskich piosenek Joanny, jak i jej kompozycji do wierszy  innych poetów, których nie zabrakło na widowni.  Joanna, jak zawsze, akompaniowała sobie na gitarze i  harmonijkach ustnych, a towarzyszył jej niezwykle interesujący muzyk Mirosław Kozak.

Momentami tak zespalał się ze swoją gitarą, że świat przestawał chyba  dla niego istnieć. Czas upływał szybko i trudno było się rozstać,

*

bo oprócz rewelacyjnego koncertu i anielskiego głosu Asi, klimat teatru  wytworzył się niemal rodzinny. To chyba za sprawą gospodarza tego miejsca, Tomasza Zadróżnego, który dokładał wszelkich starań, żeby wszystko dobrze „zagrało”.  W przygotowaniu już kolejne koncerty, które mają odbywać się raz w miesiącu. Chyba zostanę  stałą bywalczynią  tych spotkań, bo początek był bardzo udany i zachęcający. A poza tym, to tutaj odbywamy swoje próby z Grupą SCENA 50+, w podziemiach teatru, właśnie :-), więc miejsce bliskie mi podwójnie.