Wszystkie wpisy, których autorem jest Anna Kulesz

NOWY ROK 2026

Jaki pierwszy dzień Nowego Roku, taki rok kolejny. Bajki? Oczywiście, ale tego dnia warto w nie uwierzyć i oderwać się od bardzo trudnego dzisiaj życia. Jest niebezpiecznie , jak nigdy, jest drogo, jak dawno nie było, jest agresywnie, jest niepewnie, a do tego krótkie zimne dni, dlatego warto uprzyjemniać sobie życie tym co sprawia radość. Ja piszę wiersze i puszczam wodze fantazji.

marzenie sułtanki
Anna Kulesz

nazywaj mnie swoim światłem
księżycem w którego blasku
dotykać będziesz moich ust
niech słowa jak jedwab
otulą nas zapachem ambry
a moje imię niech będzie szeptem
między wersami
zanim dotkną mnie twoje dłonie

pisz mnie i myl się we mnie
nim poezja osiągnie doskonałość
chcę być słuchaczką
nie bohaterką legendy

zatrzymajmy się w półcieniu pragnienia
gdzie wersy cichną
tłumione miękkością zasłon
i przenikają powietrze
jak dym palonych ziół

gdzie słowa wiersza
płyną jak zapach róży
po murach pałacu

trwajmy w pragnieniu
aż słowo stanie się poezją
wyszeptane między oddechem a ciszą
zanim utrwali je atrament

fot. arch. Anna Kulesz

„TAK BYĆ MOGŁO…” BARTŁOMIEJ WAGNER

Zbliża się Wigilia i pewnie dlatego moje myśli pobiegły do „Tak być mogło…”, czyli do opowiadania wigilijnego Bartłomieja Wagnera. W oparciu o biblijne zapisy powstała opowieść z fikcyjnymi postaciami, która była inspiracją do napisania „Słowianki”.

Tę wigilijną opowieść też ilustrowałam, ale treść pozostała bez zmian, czyli tak jak napisał ją Autor. Ja próbowałam wyrazić ją w rysunkach.

PŁYTA Z PIOSENKAMI

Rok kończy się miłymi akcentami. Jednym z nich jest płytka z moimi piosenkami i innych poetów. Utwory przygotował i oprawił muzycznie z użyciem AI, Marek Sawafirma CyberMark z Wiązowny. Niesamowicie przyjazny i serdeczny kolega z dużym doświadczeniem informatycznym.

Znalazły się tutaj „Otwockie Anioły”, „Rap międzypokoleniowy” i „Walc wśród gwiazd”, a kilka dni temu dowiedziałam się, że w przygotowaniu jest „Dziewczyna w wianku z chabrów”, „Lato” – to tak trochę o miłości i ballada „Dźwięki mojego miasta”, czyli wierszowane wspomnienie mojego dzieciństwa, kiedy mieszkałam w Bydgoszczy.

Miłe chwile na koniec roku, to nadzieja na dobry początek 2026. Sytuacja polityczna nie jest wesoła, ale może losy świata nie są jeszcze przesądzone.