Archiwa tagu: Światowy Dzień Poezji

ŚWIATOWY DZIEŃ POEZJI

21. marca obchodzimy Światowy Dzień Poezji, ustanowiony przez UNESCO jesienią 1999 roku. Główne uroczystości tego święta odbywają się w Paryżu. Celem tego dnia jest promocja czytania, pisania, publikowania i nauczania poezji na całym świecie. UNESCO zadeklarowało, że ten dzień ma „dać nowy impuls, aby docenić poezję oraz poprzeć krajowe, regionalne i międzynarodowe ruchy poetyckie”.

Dzisiejsze święto jest dla mnie bardzo ważne i może właśnie ono stało się, po miesięcznej przerwie, impulsem do kontynuowania wpisów, odcinając się od niepewnej i trudnej rzeczywistości. Przyznam, że ręce opadają i brak jest energii do czegokolwiek, kiedy obserwuję ile zawiści i wrogości jest wokół. Wyłoniły się dwa typy ludzi. To jest tak widoczne i oczywiste, że nie będę tego tutaj rozważała, bo nie o tym chciałam dzisiaj napisać, a sięgnąć do przeszłości, do dnia w którym poezja zagościła w moim życiu.

Było to bardzo wcześnie, ale jeszcze  nie był to czas tworzenia, tylko słuchania. Wychowałam się na poezji Mickiewicza, którą czytała mi mama. „Powrót taty” recytowałam na długo przed rozpoczęciem nauki w szkole, ale innych wierszy też czytano mi dużo.

 Książki, gazety zawsze były w naszym domu. W kiosku „Ruchu” była teczka z naszym nazwiskiem, do której kioskarka odkładała tygodniki, a odbieraliśmy  je w niedzielę wracając z mszy świętej, bo w dużych miastach kioski  były otwarte tego dnia w godzinach przedpołudniowych. Zanim siedliśmy do obiadu, była rodzinna prasówka. Tytuły zawsze te same „Przekrój”, „Dookoła świata”, Motor”, „Szpilki” i dla mnie „Świerszczyk”. Obrazki oglądałam we wszystkich czasopismach, a czytaniem mi w niedzielę, było zajęciem dla taty. 

Pisanie zaczęło się w szkole podstawowej. To były żartobliwe rymowanki. Nie wiem czy to kwestia wychowania, czy charakteru, ale odkąd pamiętam, potrafiłam wyłapywać charakterystyczne cechy i reakcje otaczających mnie osób i zdarzeń, a później i swoich cech. Generalnie, mam do wszystkiego dużo dystansu.

 Na początku właśnie żart był motorem do pisania, a potem były inne inspiracje. Zaczęłam zbierać swoje wiersze w ozdobnym kajeciku, a jego miejscem przeznaczenia była szuflada.

Tak rozpoczęłam swoją przygodę z poezją, która trwa do dzisiaj.

Przez myśl mi nawet nie przeszło, że kiedykolwiek wydam swoje wiersze. Tomik autorski mam jeden,

ale moja poezja jest w wielu  antologiach różnych wydawców. W planach jest kolejny, również z własnymi ilustracjami.

ŚWIATOWY DZIEŃ POEZJI

plakat MOKTiS

We trzy przygotowałyśmy program z okazji Światowego Dnia Poezji. Był nietypowy, bo miał formę warsztatów. Rozpracowywaliśmy wiersze autotematyczne, a prowadzeniem warsztatów zajęła się Joasia Kożan-Łazor. W drugiej części czytana była poezja uczestników spotkania przeplatana rewelacyjnymi improwizacjami fortepianowymi niezwykle utalentowanej Aleny Mackiewicz.

Broniewski w wierszu Robotnik z Radomia pisał tak

Nie wiem, co to poezja,
nie wiem, po co i na co,
wiem, że czasami ludzie
czytają wiersze i płaczą,

a potem sami piszą,
mozolnie i nieudolnie,
by od dławiącej ciszy
łkające serce uwolnić.

Tak, bo w poezji można dać upust rozpaczy, tęsknocie, rzadziej radości. Czasami bywa spowiedzią, rachunkiem sumienia. Skłania do refleksji, poznania myśli i emocji innych, łączy ludzi w różnym wieku, o różnym pochodzeniu, poglądach politycznych czy religijnych. Spina też często klamrą teatr, koncerty i wydarzenia z różnych okazji. Bywa też tak, że poeci stawiają swojej poezji pośmiertne pomniki nie przywiązując wagi do  życia.

W sieci znalazłam, że

cyt.

Można o niej mówić nieco żartobliwie i ironicznie jak Gombrowicz w „Ferdydurke”:
„Wielka poezja, będąc wielką i będąc poezją, nie może nie zachwycać nas, a więc zachwyca
”.

„Wariat, zakochany i poeta-wszyscy trzej z wyobraźni są utkani”
           W. Szekspir

  • „Poezja jest tym co się dzieje, gdy nic innego nie może” – Charles Bukowski

Nie sposób przejść obok niej obojętnie, ponieważ – jak twierdził Żeromski:
„Poezja to szczery głos duszy ludzkiej, wybuch pewnej formy namiętności”.

A dla mnie poezja jest jak muzyka, a muzyka jak poezja. Trudno bez nich żyć.