Archiwa tagu: Anna Kulesz wiersze

KAMILA QNA MALARSTWO

Dwa lata temu napisałam wiersz na konkurs internetowy do obrazu malarki Kamili Kuny

niespełniona randka
do obrazu Kamili Kuny Kamila Qna Malarstwo
Autorka: Anna Kulesz

zastygła w zamyśleniu
przeplatanym wspomnieniami

obiecał że przyjdzie

czas mijał
nadzieja stawała się jak lód
barwy oszronionego kobaltu
jak sukienka od niego

uśmiech zastąpił grymas
kiedy odebrała telefon

spotkania nie będzie

ściany nie pozwalają krzyczeć
złość uwięzła w bezruchu
bieli się samotnie filiżanka kawy
przyprawionej rozczarowaniem

ROZSTANIE wiersze Anna Kulesz

rozstanie
Anna Kulesz

światło rozmywa kontury
dotykanych przez ciebie rzeczy
nie da się zagrać naszej symfonii
która brzmi w pamięci
zniekształcona teraz fałszywą nutą

nasze słowa uśmiechy czułość
są jak zimne szkło
które rozpada się we wspomnieniach
kaleczy marzenia
odrzuca obrazy

próbuję ruszyć wskazówki zegara
które przywarły do tarczy
by wprawione w ruch
zaczęły odmierzać nowy czas

CUDZE CHWALICIE, SWEGO NIE ZNACIE

27 listopada to był dzień pełen wrażeń i spotkań. Zakończenie  tego maratonu odbyło się w  Szkole Podstawowej im. Stanisława Mikołajczyka w Nadbrzeżu na zaproszenie pani dyrektor Anny Bielickiej. W ramach projektu  „Cudze chwalicie, swego nie znacie”, otwoccy poeci przeczytali swoje wiersze o Wiśle.

Wisła
Anna Kulesz

spina błękitem południe z północą
błyszczy o świcie jak srebrzysta wstęga
zrodzona w źródłach beskidzkiej góry
echo historii niesie w swoich nurtach

brzegi pamiętają okrzyki żołnierzy
łuny miast palonych przeprawy przez Wisłę
jej bieg porywał cierpienie i popiół
opadający złowrogim milczeniem

pośród łez i bólu rdza osiadła na dnie
w podwodnych archiwach echo alarmów
zawisły na brzegach komendy dowódców
ciężkie uderzenia wody w burty łodzi

historia zamknięta bieg rzeki leniwy
wieczorami pachną ogniska na plażach
gitara śpiewanie wokół śmiech i radość
w sercach bez wojen kolejnych pokoleń

pęcznieją bulwary dźwiękami muzyki
neony pobudzają czarną toń do życia
w zwierciadle wody pary zakochane
kryją się przed wzrokiem księżyca dozorcy

wiosną Wisła tworzy przestrzeń dla tradycji
topieniem marzanny żegnamy się z zimą
rzucamy do wody warkocze słomiane
płonąc giną w toni królowej rzek polskich

w lecie na plażach piłka gra ze słońcem
gwarem wypełnione wycieczkowe statki
a ona od wieków płynie środkiem kraju
pulsuje w majestacie tajemnicy trwania

A potem podziękowania i gorąca herbata z anyżem o slodko-korzennym aromacie.