Wszystkie wpisy, których autorem jest Anna Kulesz

ANTOLOGIA Z GÓREK I KOPEK CZ.3

Już niedługo otrzymam kolejną Antologię w której znajdują się moje wiersze

A tak opisała ją twórczyni Sława Kornacka, która ma ogromny wkład w przygotowanie. Skopiowałam, bo napisała to niezwykle pięknie.

Sława Kornacka jest z Stanisław Górka  

soptndreoS07mu11gtgzumlg8coh04129l 59a00h870f2.u1d330455g34h ·

Serce zamknięte w siedmiuset stronach

Są takie noce, gdy sen ustępuje miejsca tworzeniu. Gdy każda myśl waży tyle, co życie, a każda decyzja wydaje się ostateczna. Tak powstała nasza Antologia – moje „oczko w głowie”, owoc bezsennych godzin i artystycznych sporów także z samą sobą. To nie jest zwykła książka. To dzieło wyjątkowe, które rodzi się raz na wiele lat, by pozostać z nami na wieki – jako ślad naszej obecności, gdy nas już tu nie będzie.

Dlaczego ta księga jest niepowtarzalna?

• Pochód Wrażliwości: 128 autorów prowadzonych przez tego Pierwszego – Profesora, który swoim autorytetem otwiera ten poetycki orszak.

• Monumentalna skala: Blisko 700 stron żywego słowa. Gęstość emocji, jakiej próżno szukać na współczesnym rynku.

• Nowość Roku 2026: To absolutnie unikalna premiera. Prezent, który nie ma ceny, bo ofiarowuje nieśmiertelność ludzkim uczuciom.

To „tu i teraz” – jedyna i ostatnia szansa, by stać się właścicielem tej literackiej relikwii. Warta każdego trudu i każdej złotówki.

Puenta: Leśne Echo

A wszystko to zaczęło się w cieniu sosen, w tej naszej małej, leśnej przystani w Kopkach. To tam, wśród szumu drzew i pod opieką Mistrza, słowo odnalazło swoją najczystszą postać. Ta Antologia jest jak to leśne echo – choć wybrzmi dziś, będzie powracać do Was przez lata, niosąc zapach słońca i spokój naszej wspólnej drogi.

To dar od nas dla przyszłości. Prosto z serca lasu.

SANIAMI W PRZYSZŁOŚĆ – Anna Kulesz wiersze



saniami w przyszłość

Anna Kulesz

a może byśmy tak pomknęli
saniami w przyszłość
przez zaspy śniegu
pod których bielą
nikną przeszkody
kopyta końskie
uczą się szeptu

a może byśmy tak oddechem
ogrzali wychłodzone ręce
spojrzeli razem
w jedną stronę
poluzowali
napięte lejce

a może droga już niedaleka
za tym zakrętem
w pogodne jutro
gdzie niedomówień
lody się topią
a zaspy smutku
rozprasza uśmiech

a może dzwonki w uprzęży koni
ogłoszą podróż nową otwartą
w śniegu i mrozie
bez map i planów
sami będziemy
dla siebie kompasem

DZIEWCZYNA W WIANKU Z CHABRÓW

Mój wiersz oparty na wspomnieniach wspaniałych chwil, jakie dane mi było przeżyć w dzieciństwie i wczesnej młodości w Lublinie, doczekał się oprawy muzycznej. To dzięki serdeczności i bezinteresowności Marka Sawy (CyberMark), który w oparciu o AI utworzył uroczy klip.

dziewczyna w wianku z chabrów
Anna Kulesz

przez pola drogą szła piaszczystą
na głowie miała z chabrów wianek
na jej ramieniu motyl przysiadł
ze snu wybudzał się poranek

i śpiew jej zabrzmiał nad polami
gdzie w zbożach osty kwitły dzikie
słońce na łanach złoto kładło
pszczoły zbierały z mniszka pyłki

serce zabiło nagle mocno
gdy zobaczyła go wśród żyta
jak chabry były jego oczy
a mówił pięknie jak poeta

więc poszli drogą polną razem
mocno trzymając się za ręce
ona w tym wianku z chabrów całym
a on o chabrach mówił wiersze