SPÓŹNIONY ŚNIEG

Spóźniony śnieg, to jak pociąg, którego wszyscy oczekują ze zniecierpliwieniem, szczególnie w okresie świątecznym. Ale klimat zmienia się cyklicznie i starzy muszą się przyzwyczaić, a dla młodych stanie się oczywiste, że w zimie śniegu nie ma.
Ja specjalnie nie żałuję, bo machanie łopatą przy odśnieżaniu terenu wokół domu do przyjemności nie należało, ale taki biały , pokryty puchem świat, miał niepowtarzalny, bajkowy klimat. Nawet wtedy, gdy płatki przylepiały się do twarzy ciężko siadając na rzęsach, a nogi z trudem pokonywały grubą warstwę śniegu.

STRolej na płótnie Anna Kulesz

DŹWIĘKI KRESOWEJ MUZYKI

Taki był tytuł prelekcji historyka sztuki, Kasi Węglickiej, na czwartkowym spotkaniu Akademii Warsa i Sawy w SDK na warszawskiej Starówce.
Wykłady odbywają się raz w tygodniu z udziałem wybitnych prelegentów, których wybierają członkowie klubu po uprzednim ich zaprezentowaniu się.

Pani Kasia utrzymuje się w czołówce wykładowców od długiego czasu. Swoimi arcyciekawymi gawędami kresowymi , opartymi na prywatnych wędrówkach i rozmowach ze zwykłymi ludźmi, przyciąga tłumy słuchaczy.
Od lat przemierza Dawne Kresy Wschodnie Rzeczypospolitej wyłuskując mało znane , lub zapomniane historie tych ziem, a silnie związane z kulturą Polski.
Wiele czasu spędziła w rosyjskich, białoruskich, litewskich, ukraińskich bibliotekach i archiwach, zbierając materiały dotyczące polskich śladów .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

„Kresy, to słowo, w którym zawiera się bezkres falujących równin, oddalenie od świata i wicher wiejący na dawnych stepach”. To miejsce, ciągle jeszcze pełne tajemnic i bogatej historii.

Dzisiejszy wykład dotyczył muzyków i kompozytorów tam urodzonych i krótkich historii związanych z miejscami urodzenia. Ogiński, Moniuszko, Karłowicz, Juliusz Zarębski, Mikołaj Gomółka, Czesław Wydrzycki i wielu innych. Wspomniany Mikołaj Gomółka zmarł w Jazłowcu. To jedna z najstarszych osad polskich na Podolu.

IMG_7105fot. Maria

IMG_7124fot. Maria

Miejsce , które zrobiło na mnie duże wrażenie podczas wycieczki na Ukrainę. Znajduje się tam klasztor Sióstr Niepokalanek założony w 1863 roku , który mieści się w pałacu zbudowanym przez hetmana Koniecpolskiego i który był rodową siedzibą Poniatowskich. Tam nocowaliśmy. Posiłki przyrządzały siostry z własnych produktów uprawianych w ogrodzie. Smak… niepowtarzalny, a sam klimat miejsca specyficznie tajemniczy w otoczeniu ruin twierdzy fortyfikowanej kiedyś przez Jazłowieckich.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAfot. Alicja Julia

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

GŁÓD

Wybrałam kolejną książkę ze swojej domowej biblioteczki, która również okazała się wyjątkowa. GŁÓD Knuta Hamsuna przeczytałam w jedno popołudnie.

IMG_0007

Autor opisuje to czego sam doświadczył, kiedy jako dziennikarz mało zarabiał, a w końcu stracił pracę i stał się bezdomny. Skromne jedzenie przez wiele miesięcy, a często brak  posiłku przez kilka dni wycieńczał organizm  powodując bolesne dolegliwości fizyczne. Skutkiem są splątane myśli, które nie pozwalają efektywnie pracować, choć bardzo się stara. Cierpi, a czytelnik razem z nim.

Mimo fatalnej sytuacji w jakiej się znalazł , starał się zachować godność i ukryć swoje ubóstwo. Dla ratowania honoru, nawet za cenę utraty posiłku, nie potrafił wyjawić nikomu w jakim jest beznadziejnym położeniu. Nie chciał prosić o pomoc i choć  zrozpaczony i u kresu wytrzymałości, pozostawał  dumny i wstyd mu było, że taki spotkał go los, na który nie miał właściwie wpływu. Przypadek, po prostu zabrakło szczęścia.

Cała powieść, to sugestywny i szczegółowy opis walki o przetrwanie, walki o mały kawałek chleba. Jest tak wstrząsająca, że zmusza do głębokich przemyśleń nad bezdomnością, głodem i życiem.

Jedzenia już dzisiaj się nie celebruje. Jemy wszystko, wszędzie, ciągle i dużo, a co zbywa lekką ręką wyrzucamy do śmietnika. Pamiętam jeszcze czasy, nie tak przecież odległe, że chleb całowało się , kiedy upadł na ziemię. Wychowywano nas  w poczuciu, że jest podstawą i świętością , a na rozpoczynanym bochenku robiło się nożem znak krzyża. Ale to było pokolenie ludzi ciężko doświadczonych wojną. Niestety, kiedy jest dobrze, zbyt dobrze, to sacrum staje się profanum.

Warto przeczytać GŁÓD Knuta Hamsuna i robić bardziej przemyślane zakupy, żeby nie wyrzucać nadmiaru jedzenia. Warto też spojrzeć na bezdomnych jak na ludzi, którym się w życiu nie powiodło, bo wielu z nich miało kiedyś rodzinę i pracę, ale los zdecydował inaczej. Nie wszystko zależy tylko od nas.

SNY MALOWANE czyli mój sposób na (do)życie