Z GULNARĄ PRZEZ SYBERIĘ

 

Co jakiś czas otrzymuję zdjęcia od przyjaciół z ich wędrówek  po świecie. Zdjęcia unikalne, bo z prywatnych archiwów, chronione oczywiście prawami autorskimi, ale mam zgodę na ich użycie na swoim blogu. Zdjęcia wyjątkowe, z miejsc do jakich nie docierają wycieczki.

Dzisiejszy wpis, to Syberia, która fascynuje mnie od lat.

Pełna tajemnic przyrody i historii. Fascynująca  i niepokojąca mimo pozornego spokoju i pustki.

Syberia uduchowiona z głębokimi tradycjami.

Cerkiew we wsi Tunka położonej w dolinie Tunkinskoj w republice Buriacja.

Przeczytałam o niej sporo książek, wędrowałam koleją transsyberyjską dzięki  internetowi,  ale miejsce to ciągle pozostaje  niespełnionym marzeniem, dlatego chłonę wszystko co z nią związane.

U podnóża gór Sajańskich kurort Arszan, słynący z uzdrawiających źródeł gorących i zimnych, szczególnie wskazanych na dolegliwości żołądkowe, inne na oczy. Arszan znaczy żródło.

Z przyjemnością też  dzielę się fotkami  które przesyła  mi Gula prowadząc  małą grupę zapaleńców podróżników po tych terenach pełnych duchowego bogactwa i przepięknych krajobrazów.

 

3 myśli nt. „Z GULNARĄ PRZEZ SYBERIĘ”

  1. Wspaniałe zdjęcia. Zazdroszczę uczestnikom tej wyprawy. Czy można w jakiś sposób skontaktować się z kierowniczką tej wyprawy, tą panią Gulnarą? Ja z grupą znajomych marzymy, aby wybrać się na Syberię, ale poza tym, że jest piękna, wiemy również, że jest tajemnicza i musi jechać z nami doświadczony przewodnik.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.