Im dłużej pozostaję w domu, tym więcej gromadzi się we mnie energii, którą przetwarzam na pisanie i rysownie, a wieńczę to grafiką komputerową. Bawi mnie nauka, bawią efekty i kolejne próby. Raz na wesoło i barwnie, innym razem tylko z użyciem bieli i czerni w różnych odcieniach. Dzisiaj efekt jest taki.
Z połączenia dwóch moich ulubionych tematów ciągle otwarty jest cykl pt. Anioły w świdermajerach do którego chętnie co jakiś czas wracam. Albo w malowaniu,
Dzieją się wokół mnie straszne rozgrywki. Kłamstwa, agresja, chamstwo, wulgaryzmy i nienawiść. Wyścig po władzę. Ludzie są różni. Jedni walczą z klasą inni dają się ponieść najniższym instynktom. Oczywiście, że mogę nie słuchać żadnych informacji, ale wybory są nieuniknione, a ja chcę wybierać i wybierać świadomie.
Dobrze, że mam odskocznię w nowej pasji. Paint. net odrywa mnie od smutnej rzeczywistości.