Archiwa tagu: SAP

FLIRT Z POEZJĄ – SAP

Na FB pojawiła się piękna inicjatywa SAP-u  na którą zareagowałam.

fot. z FB z profilu Wandy Dusi Stańczak

Swoje utwory zaprezentowało 21 uczestników i błyskawicznie otrzymaliśmy dyplomy.Tym razem mój niestety  wypisany na pseudonim artystyczny Zosia Kozłowska, którego czasami używałam, a który teraz często wywołuje nieporozumienia. Nie przewidziałam, że kiedykolwiek będę za coś nagradzana i że będzie on powodem zamieszania .

W promieniach słońca Anna Kulesz (Zosia Kozłowska)
 
rozkołysane wiatrem ptaki
połykają resztki marzeń sennych
zanurzonych w trawie
powleczonej mgły jedwabiem
 
słońce obsypuje złocistym pyłem
splątane loki drzew
i dotyka ciepłem
uśpione jeszcze ramiona ogrodu
 
labirynt gałęzi przenika błękit
tworząc z zielenią witraże
pełne ezoterycznych form
w których światło wiruje
i odsłania dekolty
nabrzmiałe dojrzałością owoców
 
brzęczą miodowe roje
wyszukując niecierpliwie nektaru
jak usta spragnione pocałunków
zaplątanych w promienie słońca
i liści budzącego się ogrodu

SAP W KLUBOKAWIARNI „ŻYCIE JEST FAJNE”

Klubokawiarnia przy Grójeckiej 68. Po schodkach na antresolę. Tutaj, raz w miesiącu, spotykają się członkowie Stowarzyszenia Autorów Polskich, poeci, sympatycy, przyjaciele, znajomi poetów i właściwie wszyscy, którzy piszą, śpiewają, czytają, albo tylko słuchają. Przyjeżdżają z innych miast, żeby spotkać się, porozmawiać o poezji, wymienić doświadczenia i wypić dobrą kawę,

albo specjalnie parzoną herbatę z owocami, ziołami etc. Tym razem pojawili się  poeci z Augustowa, Łodzi, Legionowa, a nawet Moskwy (tej polskiej). Też tam docieram   na ile mi czas pozwala i niezbyt późna pora spotkań. Tak było i dzisiaj. Miałam ochotę wziąć udział w turnieju jednego wiersza, którego tematem była kawa.O kawie, jak i o miłości, można opowiadać na różne sposoby, dlatego konkurs mnie zainteresował.

I był to dla mnie dzień bardzo radosny, bo otrzymałam dyplom z III miejscem.

Jurorka z ramienia Rady SAP, prezes Oddziału Wanda Dusia Stańczak zaprosiła do oceny zgłoszonych anonimowo wierszy Annę Czachorowską i Jana Stanisława Meissnera.

Przy okazji spotkałam osoby z którymi widuję się rzadko, a z którymi rozmowa sprawia mi dużo przyjemności.

Znajomi z Terra Poetica ze Stajni Literackiej Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, a również tacy, których  znam twórczość a nie znamy się osobiście.

Miło było spotkać Izę Zubko, która niedawno wróciła z Indii, gdzie prezentowano jej wiersze w tamtejszym języku. Przywiozła mnóstwo wspaniałych wrażeń, wzruszeń na których opowiedzenie nie było tu zbyt dużo czasu. I Marię Bednarek, którą znałam tylko z wierszy we wspólnej różanej antologii.

Jola Bogusławska dokumentuje spotkania na zdjęciach

a o całość dba prezes Wanda Dusia Stańczak

i sekretarz Joasia Jakubik.

Wiersze czytane były  w kilku językach, a spotkanie wzbogaciły występy artystyczne, a był to krótki spektakl poetycki na dwa głosy przedstawili Irena Posiewko i Leszek Sobolewski z Augustowa.

Muzycznie uatrakcyjnili wieczór Wanda Rybak (wokal) oraz Sławek Germaniuk (muzyk, akompaniator), a także Ola Wilk (wokal).

 

PĄSOWE WERSY – antologia SAP

fot z FB ze strony SAP

Z dużą przyjemnością dowiedziałam się, że moje wiersze znajdą się w jeszcze jednej antologii. Tym razem wydanej przez Stowarzyszenie Autorów Polskich pt. „Pąsowe wersy”. Jest już projekt okładki, która po rozłożeniu wygląda tak. Zaprojektowała ją Renata Cygan.

fot z Fb ze strony SAP

To zbiór wierszy o różach, więc i moje tango „Zazdrość”, które wykonuję w programie Andrzeja Maciejczaka „Kawiarniana atmosferka”, znalazło  w nim swoje miejsce.